Wstęp
Żyjemy w czasach, w których trudno niekiedy dostosować się do stawianych nam wymagań. Takie trudne do sprostania wymagania w połączeniu z niepohamowanymi ambicjami człowieka mogą doprowadzić do bardzo poważnych zaburzeń nastroju. Niestety dłużej utrzymujące się tego typu zaburzenia prowadzą niechybnie do rozwoju jednostki chorobowej określanej w medycynie mianem depresji. Dlatego powinniśmy uważnie obserwować naszych bliskich, przyjaciół, znajomych lub współpracowników. Zwracajmy uwagę na właśnie dłużej utrzymujące się obniżenie nastroju. Warto zdawać sobie sprawę, że najmniej potrzebne ludziom z takimi problemami jest powiedzenie weź się w garść. Tego typu zaburzenia to nie kwestia naszej woli. To taka sama choroba jak wiele innych, nad którymi nie jesteśmy w stanie zapanować zwykłą siłą naszej woli. Codzienny stres odciska na nas coraz częściej swoje piętno, dlatego powinniśmy zacząć żyć na nieco wolniejszych obrotach. Czasami zdecydowanie lepiej jest być niż mieć. Na nic to mieć, jeśli za chwilę nie będzie to nam sprawiać już przyjemności.
Zawsze jest wyjście
Nie ma sytuacji bez wyjścia - to podstawowa zasada, jaką dobrze jest się kierować. Możemy tego wyjścia nie dostrzegać, zaś osoby będące w depresji na pewno go nie dostrzegą, ponieważ są ciągle w szponach strachu. A niestety strach zawęża pole widzenia, powoduje, że jesteśmy mało kreatywni, zamknięci w swoim świecie i nie umiemy popatrzeć na wszystko z dystansem. A wyjście jest bardzo proste, - jeśli nie możemy zmienić sytuacji w pracy, spowodować, aby relacje między nami i otoczeniem się polepszyły czy też unormowały - trzeba odejść czy zwolnić się. Jeśli odetniemy się od całej sytuacji, odejdzie także depresja.
Depresja .